Banki nadal w pełni nie odblokowały kredytowania osób indywidualnych, nie mówiąc już o przedsiębiorstwach. Nadal bardzo trudno jest o kredyty gotówkowe i nadal banki żądają od swoich klientów zabezpieczeń oraz spełnienia warunków, których klienci nie często mogą spełnić. A nawet jeżeli mogą to i tak nie mogą być pewni czy taki kredyt otrzymają. No więc w sytuacji, kiedy pilnie potrzebujemy gotówki, a żaden bank nie jest skłonny skredytować naszych wydatków, bardzo często zastanawiamy się nad innymi sposobami uzyskania pożyczki. Na rynku kredytowym jak zapewne wiemy znajduje się wiele instytucji zajmujących się pożyczkami, które z chęcią udzielą nam pożyczki w tym lombardy. Korzystając z ich oferty musimy się jednak liczyć z tym, iż rzeczywiste roczne oprocentowanie uzyskanej pożyczki może przekraczać nawet 200 proc. w skali roku. W związku z tym po kredyt lombardowy lub pożyczkę z w parabanku sięgajmy tylko w ostateczności. Co to jest kredyt lombardowy i na jakich zasadach funkcjonuje. Na wstępie należy zaznaczyć, że nazwa ta zastrzeżona jest dla pożyczek udzielanych przez bank centralny bankom komercyjnym pod zastaw posiadanych przez nie papierów wartościowych. Ale na przykład w potocznym rozumieniu odnosi się także do pożyczek udzielanych przez instytucje pozabankowe osobom prywatnym. Zastawem w tym przypadku może być dowolna rzecz ruchoma – biżuteria, złoto, sprzęt elektroniczny itp. Zazwyczaj są to krótkoterminowe kredyty nie przekraczające kilku miesięcy. Jeżeli w tym czasie kredytobiorca nie rozliczy się z lombardem, jego właściciel może zastawiony towar sprzedać. Generalnie jednak doradcy finansowi przestrzegają przed korzystaniem z usług lombardów, właśnie z uwagi na warunki jakie stawiają przed swoimi klientami. Do czasu wprowadzenie ustawy antylichwiarskiej lombardy mogły dowolnie ustalać zasady oraz oprocentowanie takich kredytów. Jest jednak ona na tyle niedoskonała, że bez większych problemów można ją omijać. Banki poprzez wprowadzenie dodatkowych opłat, a lombardy poprzez wprowadzenie umów sprzedaży, a nie umów pożyczkowych. Co to w praktyce oznacza? A to, że klienci nie pożyczają już gotówki pod zastaw jakiejś rzeczy, a sprzedają je za określona kwotę „pożyczki”. W umowie takiej zawarty jest przepis, który mówi, że sprzedający ma prawo odstąpić od takiej umowy w zamian za zapłatę odstępnego, którego wysokość została ustalona przez strony. W związku z tym w zasadach udzielania kredytów lombardowych niewiele się zmieniło i właściciele lombardów nadal mogą działać na zasadach przez siebie ustalanych, ale kredyt lombardowy cieszy się dużym zainteresowaniem wśród klientów.